niedziela, 11 listopada 2018

W żółtych płomieniach liści....

Wędrując z moimi psami leśnymi i parkowymi ścieżkami bezustannie zachwycam się złotem i miedzią jesieni, oddycham wilgocią mgieł, lubię jesień... A Wy?
Wczoraj jechałam przez mglisty las do schroniska w Celestynowie. Zawiozłam dary z mojej szkoły i pieniądze zebrane przez uczniów mojej szkoły na kiermaszu. W tym roku to było aż 2900 zł. Jestem z nich dumna. A może ktoś z Was myśli o adopcji pieska, może? Zima tak blisko...
Zapraszam do mnie jesiennie :)