poniedziałek, 7 lipca 2014

Wiosenny czas ...

Obiecałam, że cofnę się w czas, w którym nie mogłam pisać. Przełom maja i czerwca był bardzo intensywnym czasem w moim życiu. Zagonionym... Ale zaczął się od znalezienia pierwszej w życiu czterolistnej koniczyny





Potem był ważny egzamin (wynik pozytywny), a chwilkę później wyjazd na fantastyczny forumowy zlot do Dzierżąznej :)





W czasie zlotu raczej nadrabiałam zaległości towarzyskie, nie stworzyłam wielu prac, więc postanowiłam, że pokażę Wam te, które zmalowałam podczas spotkania w ubiegłym roku.








Zlot był fantastyczny, a zaraz po nim wyjechałam z moimi uczniami w Góry Świętokrzyskie. I stamtąd przywiozłam Wam kilka migawek.

















A mimo ciągłego biegu otaczały mnie kwiaty.







I dlatego mój blog w tym czasie stał pustkami :) Czy jestem usprawiedliwiona?

6 komentarzy:

  1. Jesteś usprawiedliwiona. Pod warunkiem nadrobienia zaległości i bywania tu częściej :-))
    Fajnie, ze zeszłoroczne prace doczekały się pokazu. A ujęciem latarni jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  2. Marto, ja już nawet nie wiem, czy pokazywałaś na forum zeszłoroczne dokonania zlotowe, czy dopiero teraz doczekały się premiery? Chustecznik cudny! Skradł moje serce... Pudełeczko ma piękną kompozycję :)
    Migawki z wycieczki bardzo przyjemne dla oka, poznaję Sandomierz i Bałtów?
    Czterolistna niech przyniesie Ci moc szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kejti, prace mają premierę na blogu :)
      Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  3. Nie wierzę, że to Twoja pierwsza w życiu czterolistna koniczynka! Zdjęcia z Gór Świętokrzyskich są super. Dinożarły rządzą, a ten łabędź to chyba mocno zmókł :). No i nie do końca chyba to były tylko Góry Świętokrzyskie... :p

    OdpowiedzUsuń