niedziela, 20 listopada 2016

Mały ptaszek powiedział mi ...

Wczoraj miała miejsce kolejna edycja Art in Town. Oprócz spotkania z craftowymi duszami oraz zakupowego szaleństwa miałam okazje uczestniczyć w niezwykłych warsztatach z Gurianą. Dziękuję, Dorotko! Bazą naszej pracy była stara książka, na niej układałyśmy kompozycję z materiałów, tkanin, płócien i koronek. Te miękkie piernaty mościłyśmy dla małego ptaszka oraz dla ramki z sentencją. Ramkę same wycinałyśmy z miedzianej blachy, lutowałyśmy cyną i patynowałyśmy. To było coś zupełnie nowego i niezwykłego - takie trochę czary... W ten sposób można też stworzyć piękna biżuterię.  Wstawiam dużo zdjęć, bo bardzo trudno sfotografować wielowymiarowość tej pracy. Ja ją uwielbiam, a Wam jak się podoba?















6 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba!
    Koronkowo-gipiurowe dodatki dodają delikatności.
    U mnie wisiałaby w sypialni. :)
    Pozdrawiam>

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna praca. Ta wielowymiarowość jest zachwycająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna sprawa. Coś nowego :) Ty Marzenko masz Gurianę u siebie :)

      Usuń