poniedziałek, 31 marca 2014

Pomoc dla alergików

Marzec jest piękny w tym roku i wyczekiwana wiosna przyszła wyjątkowo wcześnie. Nic tylko cieszyć się życiem .... chyba, że jest się alergikiem. Cieknący z nosa katar, swędzące spuchnięte oczy, ataki duszności mogą odebrać całą wiosenną radość. Na pocieszenie alergików wykonałam takie oto chusteczniki.






















A takie quillingowe wesołe cudeńka  z piłeczek pingpongowych poczyniła dla nas Hania :)





I jeszcze muszę Wam się pochwalić moją siewką kobei. W tamtym roku nie wzeszła mi żadna, a w tym z dziewięciu nasion - wykiełkowało to jedno, co cieszy mnie bardzo. Pozdrawiam słonecznie :)

 

4 komentarze:

  1. Jaka śliczna kolekcja chusteczników!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już i się zachwycałam :-) Z takimi pudełeczkami to alergikom miło znosić swój katarek. Ja co prawda nie jestem uczulona ale chętnie skorzystałabym z tego trzeciego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życie alergika też może nabrać kolorów ;) Piękne, różnorodne chusteczniki, już podziwiałam, ale miło popatrzeć na nie znowu :)
    Żaba i pszczółka czaderskie!
    A kobea - takie maleństwo, a jaką radość może sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chustecznikami mogę się z Wami podzielić, alergii - nie życzę :)
    Kobea to moje wychuchane maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń