środa, 31 grudnia 2014

Zegary

Dzisiejszego wieczoru są najważniejsze.  Wzrok każdego prawie człowieka będzie biegł w ich stronę, kiedy wskazówki będą się zbliżały do północy. U mnie dwa - maluch budzikopodobny, który czekał na ozdobienie od lata ....




















oraz duży czterdziestocentymetrowy ozdobiony na forumowy konkurs "Gdy do przodu zegar...". Zegar tradycyjny, niestety fotografowany w niebieskim zimnym świetle grudniowego zmierzchu :(










Życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej i do zobaczenia w Nowym Roku :)

1 komentarz:

  1. Bardzo mi się podobają obydwa. I obydwie serwetki różane strasznie lubię.

    I odwzajemniam życzenia noworoczne: zdrowia i pomyślności, Martuś! :)

    OdpowiedzUsuń