środa, 11 grudnia 2013

Śmierci nie da się oswoić

Śmierć jest wpisana w życie, ale nie da się jej oswoić. Wie to każdy, kto towarzyszył bliskiej istocie podczas wydawania ostatniego tchnienia.
Dziś za Tęczowy Most przeszedł Piguś (Tumry) adoptowany rok temu z Palucha. Żegnaj pieseczku...



"Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie."


2 komentarze:

  1. Bardzo mi przykro, wiem bardzo dobrze co czujesz i łączę się z Tobą w tym bólu. Każda istota jest jedyna, niepowtarzalna, nie da się jej zastąpić...można tylko pokochać kolejną. Dałaś mu cudowny rok...ciepły dom, nie odchodził w samotności....czuł, że jest kochany i że już zawsze ktoś będzie pamiętał o jego istnieniu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Martuniu, przytulam mocno. Doskonale Cię rozumiem, bo sama nie tak dawno ten ból przeżywałam.

    OdpowiedzUsuń