sobota, 14 grudnia 2013

Świątecznie

Tak jak obiecałam nie zapomniałam o Świętach Bożego Narodzenia i  dzisiaj przedstawiam pierwszą (mam nadzieję, że czas zwolni i uda mi się skończyć resztę) porcję świątecznych prac. 
Na początek - misiowe pudełka


















i herbaciarki przyprószone śniegiem z moimi ulubionymi motywami











oraz komplety - herbaciarki z talerzami na pierniczki










dwa zbłąkane pudełeczka konfiturowe i pieskowe







oraz wróbelkowa świąteczna zawieszka


A kto w swej anielskiej cierpliwości dotrwał do końca może zobaczyć jak nad wszystkim w domu czuwa Prezes Padzio, który niedawno dopiero odkrył istnienie na świecie tak cudownego wynalazku jak fotel :)


Dziękuję Wam, że do mnie zaglądacie. Obiecuję wrócić niedługo, a dziś poruszona przez kogoś struna (właściwie niedużo już brakuje do czwartej).
Czarny blues o czwartej nad ranem

7 komentarzy:

  1. Wreszcie znalazłem trochę czasu, żeby w spokoju przeczytać (i obejrzeć) całego Twojego bloga. Jest bardzo fajny! Tak trzymaj! Mam nadzieję, że teraz już będzie mi łatwiej regularnie tu zaglądać i nie będę musiał "nadrabiać zaległości". Pozdrawiam!

    slawged

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz będę sprawdzać czy nie narobiłeś zaległości! Regularnie! ;)

      Usuń
  2. Martuniu, widzę, że stratę psinki wynagradza inny. I dobrze!
    A Twoje pudełka i herbaciarki zawsze mi się podobały. Wśród tych mam nie tylko jednego faworyta! Ostatnie, paryskie świetne jest (skąd motyw, wydruk?) i to kropeczkowe czerwone, które by mi do deseczki z dziewczynką pasowało. I drugie kropeczkowe zielone z talerzem. No i zawieszka ptaszkowa, taka bardzo klimatyczna. Pięknie tu jest, pięknie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Motyw paryski to serwetka,ale skąd - nie pamiętam.
      Piesek ze zdjęcia to Padi - jest z nami od października 2012 roku i mamy jeszcze sunię od 2000 roku :) Tumry (ten który odszedł) został adoptowany przeze mnie w grudniu ubiegłego roku i dożywał starych lat u moich rodziców.

      Usuń
  3. Marto, wiesz już jak zachwyciły mnie Twoje prace, jestem zauroczona :)

    Dobrze, że dałaś ciepły dom i miłość nowemu psiakowi, Tobie też będzie lżej na serduchu...

    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Padi nie jest takim nowym pieskiem - jest u nas dłużej niż Tumry, który odszedł za Tęczowy Most. Mieszka też z nami sunia Fuga - już 13 lat :)

      Usuń
  4. pracami zachwyciłam się już na forum i tam o nich trochę napisałam :) Padzio idealnie wpasował się w fotelik!

    OdpowiedzUsuń